Jak psychicznie stymulować starego psa? „Połaskocz swojego starszego psiego kumpla w twarz, ponieważ stymuluje to nerwy czaszkowe, które działają w śródmózgowiu” – mówi Fleck. „Delikatne łaskotanie palców u stóp psa może również utrzymać wyostrzony refleks”.
Objawy udaru cieplnego u psów. Bez względu na to, jak bardzo dbasz o swojego psa, zawsze może się zdarzyć coś nieoczekiwanego. Oto kilka objawów udaru cieplnego u psów, na które warto zwrócić uwagę: Silne dyszenie. Trudności w oddychaniu (zwłaszcza jeśli pies ma jakieś choroby układu oddechowego). Silne ślinienie się. Wymioty.
Nieinfekcyjne przyczyny ostrego brzucha u psów. Wiele psów może cierpieć na ostry ból brzuch z powodu czynników niezakaźnych lub egzogennych, takich jak: Zatrucie. Guzy. Choroby lub wrodzone deformacje. Urazy w okolicy brzucha. Przepuklina brzuszna. Powiększenie żołądka. Kamienie nerkowe lub w woreczku żółciowym.
Czym karmić psa seniora? U zwierząt starszych wraz ze starzeniem, podobnie jak u ludzi spada zapotrzebowanie na aktywność fizyczną. Pies wiecej odpoczywa i spada tempo jego metabolizmu. To sprawia, że psi senior ma niższe dzienne zapotrzebowanie energetyczne, dlatego powinien otrzymywać około 20–30% mniej kalorii niż pies dorosły.
Ujed ili udar psa, institucija kao prebivalište. W54.2. Ujed ili udar psa, škola, druga institucija i javna administrativna mesta. W54.3. Ujed ili udar psa, mesta za sport i atletiku. W54.4. Ujed ili udar psa, ulica i autoput. W54.5. Ujed ili udar psa, mesta za obavljanje trgovine i uslužnih delatnosti.
Udar cieplny u psa występuje, gdy temperatura jego ciała osiąga od 39,5 - 42 stopnie C lub więcej. Nie mierz temperatury zanim nie usuniesz psa z gorącego mięsa i nie zaczniesz go schładzać. Co więcej – zmierz temperaturę tylko wówczas, gdy nie zdenerwujesz tym dodatkowo psa.
. Udar cieplny - czym jest i jak ratować psa Wysoka temperatura otoczenia w połączeniu z brakiem wody do picia i odpowiedniej wentylacji, może spowodować niebezpieczne podniesienie temperatury ciała psa i w bardzo krótkim czasie doprowadzić do jego śmierci. Mimo stałego informowania, przypominania i ostrzegania, każdego roku z powodu niefrasobliwości właścicieli w strasznych męczarniach umierają pozostawione na balkonach lub w zamkniętych samochodach psy. Na szczęście dostrzegają to przechodzący obok ludzie i spieszą im na pomoc. Ponieważ wszystko wskazuje na to, że nadchodzących latach przyjdzie się nam mierzyć z coraz większym upałem, warto wiedzieć jak rozpoznać udar cieplny i jak udzielić nieszczęśnikowi pierwszej pomocy. Dlaczego u psa tak szybko dochodzi do przegrzania organizmu ? Warunkiem prawidłowego funkcjonowania organizmu jest harmonijny przebieg całego szeregu warunkujących życie reakcji chemicznych i biochemicznych, które muszą dokonywać się w ściśle określonej temperaturze. W momencie, kiedy dochodzi do jego przegrzania zaczynają się problemy, bo przebieg tych reakcji ulega poważnemu zakłóceniu. Wprawdzie natura wyposażyła zarówno nas, jak i nasze psy w system adaptacyjny, który pozwala przetrwać przez jakiś czas, niestety jego możliwości są bardzo ograniczone. To powoduje, że trzeba się spieszyć, bo czas na ratunek jest wyjątkowo krótki. Stworzenia „zimnokrwiste” nie mają zdolności adaptacyjnych i w przypadku upału mogą chronić się przed przegrzaniem schodząc głęboko pod ziemię, tam gdzie znajdują odpowiednią dla siebie temperaturę. Czasem robią to również wiedzione instynktem psy: wykopują głęboki dół, chowają na jego dnie szczenięta i osłaniają je własnym ciałem przed zimnem lub przed upałem. Natomiast istoty ciepłokrwiste, do których należy i pies i człowiek, posiadają mechanizm adaptacyjny, który pozwala niezależnie od wahań temperatury otoczenia utrzymać przez cały czas jednakową temperaturę ciała. Dla człowieka jest to około 37°C, dla psa około 38°C. Niestety w przypadku skrajnie wysokich temperatur, to zabezpieczenie szybko przestaje działać. Mechanizm regulacji termicznej organizmu jest bardzo skomplikowany. W uproszczeniu jego działanie można porównać do izolacji cieplnej mieszkania, w którym solidne mury w zimie stanowią zaporę przed utratą ciepła, natomiast w lecie chronią mieszkańców przed upałem i powodują, że w domu, jeśli zamkniemy okna, panuje przyjemny chłód. Dla psa takim izolatorem jest sierść, która u większości ras bardzo skutecznie chroni psa przed zimnem a w lecie przed przegrzaniem. Dlatego poważnym błędem jest często spotykane nadmierne skracanie a nawet całkowite golenie sierści przed nadejściem lata, ponieważ odkryta i nieprzyzwyczajona do słońca skóra może ulec poparzeniu, a organizm psa przegrzaniu. Można dla ułatwienia pielęgnacji trochę ją skrócić, ale zawsze należy pozostawić co najmniej 3-5 cm warstwę owłosienia, żeby nie dopuścić do poparzenia skóry i zaburzenia termicznej równowagi organizmu, bo sierść chroni psa zarówno przed zimnem jak i przed upałem. Powtórzmy więc jeszcze raz: golenie psiej sierści w przekonaniu, że psu będzie chłodniej jest błędem, bo pozbawia go ochrony przed wysoką temperaturą otoczenia i zwiększa niebezpieczeństwo przegrzania organizmu. Sposoby naturalnego schładzania organizmu Dla każdego organizmu można ustalić tzw. punkt neutralności termicznej, przy którym znajduje się on w komfortowej sytuacji i nie odczuwa potrzeby by ją zmienić, tzn. podnieść lub obniżyć. U człowieka, który przebywa na dworze bez ubrania jest to 21°C, natomiast pies komfortowo czuje się w temperaturze 10°C. Oznacza to, że mechanizm obronny przed przegrzaniem u psa musi się włączyć dużo wcześniej niż u człowieka, teoretycznie już w temperaturze niewiele przekraczającej 10°C. U psa powinien być on dużo bardziej wydajny, a niestety nie jest. My mamy specjalny środek termoregulacji, który umożliwia utrzymywanie stałej temperatury naszego organizmu, znajduje się on w podwzgórzu, w centralnym miejscu układu nerwowego. To do niego z umieszczonych w różnych częściach ciała receptorów dochodzą sygnały o wyziębieniu lub przegrzaniu i to on we właściwym momencie wysyła bodźce mające na celu uruchomienie odpowiedniej reakcji obronnej: podniesienia temperatury na skutek nasilenia metabolizmu, lub jej obniżenie poprzez oddawanie ciepła na zewnątrz ciała. Dzięki jego działaniu w upalny dzień człowiek się poci, a krople potu parując powodują schładzanie organizmu. Można to łatwo sprawdzić: wystarczy poślinić palec i dmuchnąć, a poczujemy chłód, to tłumaczy, dlaczego łatwiej znosimy upał w przewiewnych miejscach. Nasz czworonożny przyjaciel praktycznie jest tego mechanizmu pozbawiony. Pies się nie poci, wprawdzie na spodzie łap ma gruczoły potowe, ale dla termoregulacji nie mają one najmniejszego znaczenia. Niech nas nie zmylą widoczne na kafelkach w upalny dzień wilgotne ślady łap, bo służą one jedynie do pozostawiania znaków zapachowych. Pozostaje mu więc tylko dyszenie, tym bardziej intensywne, im silniejsze jest przegrzanie jego organizmu. Podczas dyszenia poszerzają się naczynia krwionośne języka, który wskutek tego znacznie zwiększa swoją objętość, jest przekrwiony i bez przerwy zalewany śliną. Krew, która przez niego przepływa, na skutek powodowanego dyszeniem ruchu powietrza odprowadza ciepło, podobnie jak wysychająca na palcu ślina. U psów o dużych małżowinach usznych, niewielka ilość ciepła może zostać oddana za pośrednictwem znajdujących się w nich naczyń obwodowych. Wszystko to razem jest jednak dalekie od potrzeb. Na dodatek podczas dyszenia pies uruchamia znaczną ilość mięśni, co powoduje ich rozgrzewanie. Powstaje paradoksalna sytuacja w której dyszenie, które ma spowodować obniżenie temperatury, w efekcie ją podnosi, dzieje się tak dlatego, że system regulujący temperaturę organizmu przestaje działać. Jak widać pies znacznie gorzej radzi sobie z przegrzaniem niż człowiek, dlatego od tego momentu jego stan zaczyna się dramatycznie pogarszać. Jeśli natychmiast nie otrzyma pomocy - umrze. Objawy udaru cieplnego Podczas upalnych dni właściciel psa powinien być wyczulony na wszystkie jego zachowania, które mogą być zwiastunem udaru cieplnego. Jest to tym bardziej konieczne, że każdy następny, dołączający się do poprzednich objaw, świadczy o tym, że jego stan się pogarsza i ma coraz mniej szans na przeżycie. Popatrzmy więc, co powinno nas zaniepokoić: • nasilone ziajanie Ponieważ psy się nie pocą, jedynym sposobem pozwalającym usunąć nadmiar ciepła z ich organizmu jest ziajanie. Robią to zawsze wtedy, kiedy jest im za ciepło i jest to normalne pod warunkiem, że mają nieograniczony dostęp do świeżego powietrza i wody, które są im niezbędne, by mogły sobie same poradzić ze schładzaniem swego ciała. O ile więc normalne ziajanie nie jest niczym niepokojącym, bo jest to w istocie jedyny sposób usuwania nadmiaru ciepła, o tyle szybkie ziajanie powinno właściciela psa poważnie zaniepokoić. Za normę uważa się charakterystyczną dla danej wielkości psa częstotliwość oddechu: dla psów w dużych jest to 10 oddechów na minutę, dla psów małych - 30 oddechów na minutę. Przy tej częstotliwości organizm psa sam sobie poradzi z utrzymaniem właściwej temperatury ciała. Niestety przy bardzo wysokiej temperaturze otoczenia, również temperatura ciała psa zaczyna niebezpiecznie wzrastać, bo jego organizm nie jest już w stanie poradzić sobie z jej obniżeniem. Dowodem, że jesteśmy już na tym etapie jest włączenie się systemu termoregulacji, który przez odpowiednie receptory wymusza zwiększenie częstotliwości oddechów w celu usunięcia nagromadzonego w organizmie ciepła. Najczęściej towarzyszy temu ślinotok. Jest to moment, w którym konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do obniżenia temperatury, bo od tego momentu stan psa może się bardzo szybko pogarszać. • szybkie, płytkie oddechy Normalna ilość oddechów na minutę całkowicie wystarcza na pełne dotlenienie organizmu. Kiedy na skutek przegrzania następuje zwiększenie ich częstotliwości, stają się one jednocześnie coraz to płytsze, czyli mniej efektywne co powoduje, że pies otrzymuje coraz mniej tlenu i z każdą minutą trudniej mu będzie oddychać. Reakcją jest próba zwiększenia ilości oddechów, które nie są jednak w stanie przywrócić mu komfortu oddychania, bo te oddechy, im jest ich więcej, są coraz to płytsze. • blade, szare albo sine błony śluzowe O postępującym niedotlenieniu świadczy również zmiana barwy śluzówek oczu, jamy ustnej oraz dziąseł. Zdrowe błony śluzowe powinny być dobrze ukrwione i mieć wyraźnie różowe zabarwienie. Żeby sprawdzić prawidłowość ukrwienia wystarczy lekko nacisnąć dziąsło, po cofnięciu palca zobaczymy, że miejsce ucisku na moment stało się jasne, ale po chwili powinno wrócić do barwy różowej. Jest to prawidłowa reakcja, dzieje się tak dlatego, że podczas ucisku krew zostaje mechanicznie wypchnięta z naczyń włosowatych, by chwilę po jego zwolnieniu, ponownie do nich powrócić. Jest to tzw. test kapilarny, który stosuje się do oceny wydolności układu krążenia. Ustąpienie wywołanej uciskiem bladości w ciągu dwóch sekund świadczy o prawidłowym ukrwieniu organizmu. Natomiast utrzymująca się bladość lub szarość błon śluzowych i towarzysząca jej często suchość nosa, warg oraz języka, są objawem narastającej niewydolności systemu termoregulacji i zaburzeń w układzie krążenia. • przyspieszenie akcji serca Podczas przegrzania, na skutek częstych i płytkich oddechów pogarsza się utlenienie krwi, a organizm psa próbuje się przed tym bronić przyspieszeniem pracy serca. Tętno staje się szybkie i płytkie. Mierzymy je na wewnętrznej stronie uda, na tętnicy udowej, Po jej uciśnięciu palcem wyczujemy tętno, które u zdrowego psa powinno wynosić: u dorosłych psów dużych 70-100, średnich 80-130, a małych 90-160 uderzeń na minutę. Słaba wyczuwalność i niemiarowość tętna świadczy o niewydolności układu krążenia. • hipertermia - podniesienie temperatury ciała System regulacji termicznej nie działa. W tej sytuacji nic już nie powstrzymuje postępującego przegrzania organizmu. Normalna temperatura ciała psa mierzona doodbytniczo wynosi 38/39°C, natomiast w temperaturze przekraczającej 41 - 42°C. zachodzą już nieodwracalne zmiany tkanek, następuje ich rozpad oraz utrata właściwości białek, a w efekcie obumieranie komórek. Jest to już przedostatni etap dramatu i ostatnia szansa na uratowanie psu życia. • stopniowa utrata przytomności, śpiączka , drgawki Na skutek drastycznego wzrostu temperatury ciała spada ciśnienie, a ponieważ natleniona krew nie jest doprowadzana do centralnego układu nerwowego, pies traci przytomność. Z tego etapu psa może wyprowadzić jedynie lekarz weterynarii, wszelkie działania podejmowane przez właściciela, biorąc pod uwagę fakt, że pies jest w głębokim wstrząsie, mogą się niestety okazać niewystarczające. Choć oczywiście nigdy nie należy ustawać w próbach ratowania mu życia. Sytuacja jest krytyczna, kiedy pies przestaje dyszeć, tym samym przestaje się bronić. Następuje obrzęk płuc i zgon. Jak ratować psa z udarem cieplnym ? Udar cieplny zaliczany jest do stanów zagrożenia życia, trzeba więc działać bardzo sprawnie i szybko. Jeśli pies w krótkim czasie nie otrzyma pomocy i nie zostanie zawieziony do weterynarza, szanse na jego uratowanie mogą być naprawdę niewielkie. Co więc należy zrobić w przypadku udaru – najlepiej by było, żeby natychmiast trafił do lekarza weterynarii, gdzie otrzyma fachową pomoc. Nie wolno z tym zwlekać ponieważ pies w tym stanie wymaga bardzo intensywnej terapii. Trzeba więc szybko ustalić, gdzie jest najbliższa lecznica, sprawdzić, czy jest czynna i uprzedzić lekarza, że wieziemy psa z udarem. Czas potrzebny na dojazd jest nie bez znaczenia, bo czasem transportowanie psa do lekarza w przegrzanym samochodzie może znacznie pogorszyć jego stan i być dla niego bardziej niebezpieczne niż wyniesienie go na zewnątrz i udzielenie pierwszej pomocy zmierzającej do obniżenia temperatury ciała: • Jeśli pies leży na słońcu lub w samochodzie, niezwłocznie przenosimy go w zacienione i najlepiej przewiewne miejsce. Kładziemy go na boku, prostujemy szyję, udrażniając drogi oddechowe, oczyszczany szmatką jamę ustną ze śliny i wyciągamy język układając go tak, żeby nie blokował gardła i nie utrudniał psu oddychania. • Moczymy ręcznik lub jakąkolwiek tkaninę chłodną ale nie lodowatą wodą i kładziemy psu kompres na głowę i szyję oraz na nogi. Lodowata woda może doprowadzić do szoku termicznego i zamiast pomóc, spowodować znaczne pogorszenie jego zdrowia. • Jeśli mamy wodę w rozpylaczu, można nią spryskać całe ciało psa lub ewentualnie zwilżyć je szmatka lub gąbką i przy pomocy kartonu lub kawałka tkaniny i energicznie go wachlować, bo ruch powietrza powoduje szybsze parowanie wody i obniżenie temperatury ciała. • Żeby ocenić stan psa i podjąć decyzję co do dalszych czynności, warto zmierzyć mu tętno, policzyć ilość oddechów i obejrzeć śluzówki. Podanie tych parametrów lekarzowi pozwoli mu na ocenę stanu psa i udzielenie ewentualnych wskazówek. Nie jest wykluczone, że dla ratowania psa konieczne będzie wykonanie sztucznego oddychania. • Jeśli mamy pewność, że lecznica jest gotowa na przyjęcie psa, układamy go na tylnym siedzeniu samochodu. Nigdy nie wolno umieścić go w nagrzanym samochodzie, temperatura w jego wnętrzu powinna najpierw zostać obniżona przez włączenie silnika i klimatyzacji, po uprzednim zamknięciu wszystkich drzwi i okien. Kiedy pies już zostanie ułożony na tylnym siedzeniu, można w czasie dojazdu otworzyć wszystkie okna, żeby zapewnić odpowiednią cyrkulację powietrza pod warunkiem, że to obniży a nie podwyższy temperaturę w jego wnętrzu. • Podczas ratowania psa wodę do picia można podawać mu tylko wtedy, kiedy jest w pełni przytomny. Powinna być lekko chłodna ale niezbyt zimna i jeśli ma na to ochotę, może ją pić do woli. Nigdy nie wolno nieprzytomnemu psu wlewać wody do pyska ani podawać mu jakichkolwiek leków. Najczęściej ofiarą udaru cieplnego stają się psy zamknięte podczas upału w samochodzie. Nierzadko widzimy stojący w słońcu, całkowicie zaparowany od wewnątrz samochód a w nim pies, który z trudem łapie powietrze i jeśli natychmiast nie otrzyma pomocy nie ma szans na przeżycie. Już po 10 minutach od zamknięcia samochodu temperatura w jego wnętrzu może sięgać 60°C, a po następnych pięciu pies już nie żyje. W tym przypadku największym problemem jest dostanie się do zwierzęcia, żeby udzielić mu pomocy. Jedyna rzecz jaką w tej sytuacji trzeba i obecnie już można w majestacie prawa zrobić, jest rozbicie szyby, otwarcie drzwi i wyniesienie psa na zewnątrz. Pozostawienie psa w samochodzie w czasie upału uznane zostało przez prawodawcę jako znęcanie się nad zwierzęciem i jako takie traktowane jest jako przestępstwo. W takiej sytuacji Policja oraz Straż Miejska są uprawnione do wybicia szyby w samochodzie i udzielenia psu pomocy. Jeśli więc widzimy psa, który dusi się z braku powietrza w zamkniętym samochodzie, należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i wezwać pomoc. Aby udokumentować konieczność interwencji warto zrobić zdjęcie zamkniętego w samochodzie psa, a w ostateczności rozbić szybę, pamiętając oczywiście o tym, że prawo upoważnia do tego rodzaju działania tylko wtedy, kiedy psu rzeczywiście grozi niebezpieczeństwo utraty życia. Zawsze trzeba zacząć od próby znalezienia właściciela, dopiero jeśli te usiłowania nie przyniosą skutku, mamy prawo podjąć bardziej drastyczne kroki zmierzające do uwolnienia psa. Jeżeli pies zamknięty w samochodzie ledwo oddycha, ma konwulsje, traci przytomność, mamy prawo wybić w samochodzie szybę, aby go ratować. W tej sytuacji życie zwierzęcia jest wyższą wartością niż szyba w samochodzie i taka interwencja jest w pełni uzasadniona. Po udzieleniu na miejscu pierwszej pomocy, zawsze, nawet jeśli nie wykazuje już żadnych niepokojących objawów, należy jak najszybciej zawieźć psa do lecznicy, bo jego życie nadal jest w niebezpieczeństwie, nawet, jeśli już kontaktuje i reaguje na otoczajacych go ludzi. Z pewnością zostanie przyjęty natychmiast, bez oczekiwania w kolejce, bo jest to sytuacja zagrożenia życia. Po powrocie z lecznicy trzeba zapewnić mu spokojne, chłodne miejsce do wypoczynku, w którym będzie mógł czuć się bezpiecznie i wracać do zdrowia. Musi mieć stały dostęp do świeżej wody, co do jedzenia, zaleca się niewielkie, lekkie posiłki, ale dopiero wtedy, kiedy pies zaczyna przejawiać zainteresowanie swoją miską. Udar cieplny jest dla niego bardzo dużym stresem dlatego trzeba mu zapewnić możliwość spokojnej nieponaglanej rekonwalescencji.
Witam, Zacznę od początku,bo nie mam pojęcia o sie dzieje z sunia i proszę o jakies nakierowanie mnie chociaż Panie Doktorze. Suczka-mieszaniec,10 lat,sterylizowana. Przewlekle przyjmuje od okolo 1,5 roku leki molsidomina i cardalis z powodu powiększenia serca i objawów niewydolnosci. W ubieglym tygodniu podczas spaceru wydarzylo sie cos co bardzo mnie zaniepokoilo- sunia stracila równowagę i upadla na bok,po czym miala problemy ze wstaniem bo sprawiala wrażenie lekko pobieglam do weterynarza który uznal ze byc może krążeniowo cos sie zadziało i suczka miala wykonane echo,rtg klatki piersiowej i ekg-z badan wynikało ze kardiologicznie jest stabilna. Weterynarz zalecil dalsza obserwacje i w razie czego kontrolę. Dwa dni później rano suczka czula sie zle,zataczala sie,nie mogla praktycznie ustać na lapach,tylko lezala,nie miala apetytu i wydawala sie bez w badaniu stwierdzil oczopląs poziomy,powiększone wezly chlonne. Suczka otrzymala domięśniowo deksametazon,enroxil oraz furosemid i 2 dniach byla widoczna poprawa i suczka w tej chwili otrzymuje doustnie dalej wymienione wczesniej leki,oprocz fraxiparine. Na kontroli byl juz inny weterynarz,pierwszy mowil o możliwości zrobienia w innym miescie drogiego badania tomografii komputerowej na które w tej chwili mnie nie stać. Drugi stwierdzil ze badanie wcale moze nie wnieść nic do rzeczy. Zaczynam sie już w tym wszystkim gubić bo weterynarze nie byli jednomyślni,jeden uznal te 2 incydenty neurologiczne jako jakas aurę,ktora juz pewnie sie nie powtórzy,natomiast drugi podejrzewa mikro zator mózgu,tyle ze nie wiadomo co wiem jak będzie wyglądać leczenie,nie wiem nie powiedzieli mi jak dlugo ma trwać leczenie sterydem i co dalej,na kontrole mam przyjść za 4 dni. Na chwile obecna wiem tylko tyle ze z sunia jest poprawa,wrocil jej apetyt,choc nadal ma problemy z równowaga i czesto się przewraca i zatacza,to jednak probuje pomalutku chodzic co bardzo mnie jeszcze ze otoskopowo byly badane uszy i brak tu patologii. Moze Doktor cos poradzi,co dalej? Co moze jej dolegać? Czy powroci do dawnej sprawności? Czy jesli to bylby udar to musialaby tak jak ludzie juz na stale brac np acard? Bardzo dziekuje i pozdrawiam. Karolina
Zdrowie – Udar cieplny u zwierząt. Objawy dla psów, kotów i koni: Europa zmaga się z rekordową falą upałów. W Niemczech i Polsce temperatury mogą sięgać nawet 40 stopni. Taka pogoda może szybko doprowadzić do udaru cieplnego, który dotyka nie tylko ludzi, ale także zwierzęta. Objawy udaru cieplnego u ludzi Rekordowe temperatury latem mogą szybko doprowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych, takich jak udar cieplny. Jego pierwszym objawem jest sucha, gorąca skóra i podwyższona temperatura ciała. Występuje również przyspieszony puls i zmęczenie, które jest silniejsze niż zwykle. Sytuacja staje się szczególnie krytyczna, gdy osoba dotknięta udarem skarży się na skurcze, wymioty lub objawy dezorientacji i halucynacji. Następnie należy jak najszybciej zwrócić się o pomoc lekarską. Możesz przeczytać więcej na temat udaru u ludzi w tych artykułach: -> Udar i osłabienie ciepła: objawy -> Udar – jak go uniknąć? -> Udar nie boli, ale liczy się każda minuta -> Udar w młodym człowieku. To może się zdarzyć Objawy udaru cieplnego u psa Udar cieplny można łatwo rozpoznać również u najlepszego przyjaciela człowieka – psa. Najczęstsze objawy to uporczywe i ciężkie dyszenie oraz, w zależności od rasy, niezwykle obfite ślinienie. Dobrym sposobem na zdiagnozowanie udaru cieplnego u psów jest sprawdzenie wnętrza uszu. Jeśli są bardzo czerwone i gorące, najczęściej wskazują na udar. Kolejnym objawem jest dziwna pozycja ciała psa. Wyciągnięta szyja i wystawiony język to kolejny znak ostrzegawczy. Ponadto psy, którym jest za gorąco, często są niespokojne, nerwowe lub bardzo szybko wpadają w panikę. >>> Wirus choroby Aujeszkyego wykryty w Niemczech: śmiertelnie niebezpieczny dla psów Podsumowując, najważniejsze objawy udaru cieplnego u psa to: uporczywe i ciężkie dyszenie, obfite ślinienie, czerwone i gorące wnętrze uszu, wydłużona szyja i wystający język, a także niepokój, nerwowość i panika. Objawy udaru cieplnego u kota Udar cieplny może również wpływać na koty. Należy jednak przyjrzeć się im bliżej, ponieważ w przeciwieństwie do psów objawy nie są tak oczywiste. Udar cieplny u kotów objawia się zwiększoną częstością oddechów. Co ważne, w przypadku udaru kot zaczyna oddychać przez usta. Dzieje się tak z powodu problemów z oddychaniem, które mogą być spowodowane intensywnym upałem. Udar jest wskazywany przez zmęczenie i osłabienie, które nie są normalne. Prostym sposobem na zbadanie kota jest położenie ręki na jego boku. Jeśli odczuwasz podwyższony puls i płytki oddech, są to oczywiste oznaki nadmiernego ciepła. Kot może bardzo szybko stracić przytomność – w takim przypadku nie zwlekaj z wizytą u weterynarza. >>> Uwaga właściciele kotów! Od czerwca Twoje zwierzę może przebywać na zewnątrz tylko pod tymi warunkami Podsumowując, najważniejsze objawy udaru cieplnego u kota: zwiększona częstość oddechów, oddychanie przez usta, osłabienie, niespokojne zachowanie, a także nadmierne zmęczenie, podwyższony puls i płytki oddech, a ostatecznie utrata przytomności. Objawy udaru cieplnego u konia Oprócz kotów i psów na udar cieplny mogą również cierpieć konie. Zagrożone są przede wszystkim stare i chore zwierzęta. Jednym z objawów udaru u konia jest nadmierna potliwość. Charakterystyczne objawy to także zwisająca głowa oraz słabe lub skurczone mięśnie. Ponadto konie często odmawiają jedzenia podczas udaru cieplnego. Ważnym objawem jest również odwodnienie, którego poziom można łatwo sprawdzić za pomocą tzw. testu fałdów skórnych. Aby to zrobić, weź fałd skóry na szyi lub łopatce konia i delikatnie odciągnij go od ciała. Jeśli fałd skórny trwa dłużej niż 2 sekundy, jest to oznaką łagodnego odwodnienia. Jeśli jednak fałd skórny utrzymuje się dłużej niż 5 sekund, mówi się, że zwierzę jest wyraźnie odwodnione. Podsumowując, najważniejsze objawy udaru cieplnego u konia: obfite pocenie się, opadająca głowa i słabe lub napięte mięśnie, zmęczenie, odmowa jedzenia i odwodnienie. Co zrobić w przypadku udaru cieplnego u zwierząt i ludzi? Osoby, które są nieprzytomne lub majaczące, mają skurcze i mają gorącą, suchą skórę, potrzebują pilnej pomocy. Wezwij karetkę i zabierz osobę do cienia. Nogi osoby powinny być podniesione. Jeśli to możliwe, schłodź osobę zewnętrznie zimnymi okładami lub odrobiną wody. Osoby nieprzytomne należy ułożyć w pozycji bezpiecznej. Zwierzęta należy natychmiast zabrać do weterynarza. >>> Na dworze jest gorąco, a w samochodzie uwięzione jest dziecko lub pies. Czy wolno rozbić szybę? Jeśli objawy nie są zaawansowane, najważniejsze jest jak najszybsze przeniesienie poszkodowanego w chłodne miejsce w cieniu i zapewnienie mu czegoś do picia. W każdym razie należy unikać dalszej ekspozycji na słońce. Niemniej jednak należy wezwać lekarza dyżurnego lub weterynarza i poczekać na fachową pomoc. >>> Złe wieści dla właścicieli zwierząt domowych w Niemczech. Od października za wizytę u weterynarza zapłacą dwa razy więcej
Upały są szczególnie niebezpieczne dla szczeniaków, psów starszych oraz chorych. Wysokie temperatury zaostrzają stany niewydolności krążeniowej i oddechowej. Dlatego też psy ras brachycefalicznych (czyli te o skróconych pyskach) takie jak boksery, buldogi, mopsy, pekińczyki, shih- tzu itp. wymagają szczególnej troski w upalne dni. Promienie ultrafioletowe mogą też stanowić spore zagrożenie dla psów pozbawionych sierści, takich jak chiński grzywacz, nagi pies meksykański, czy nagi pies peruwiański. Bez względu na to jakiego psiaka macie w domu, musicie pamiętać o kilku ważnych kwestiach gdy żar leje się z nieba. W jaki sposób pies się chłodzi. Psiaki dużo gorzej radzą sobie z chłodzeniem organizmu niż ludzie. My chłodzimy się całą powierzchnią ciała poprzez pocenie się. Natomiast psy posiadają gruczoły potowe jedynie pomiędzy palcami. Gdy są zestresowane możemy zaobserwować wilgotne ślady jakie zostawiają na podłodze. Jest to jednak zdecydowanie zbyt mała powierzchnia, by wychłodzić całe ciało. Dlatego też psy posiadają inny mechanizm wytracania temperatury i robią to głównie poprzez dyszenie. Jednak przy bardzo wysokich temperaturach dyszenie i odprowadzanie nadmiaru ciepła przez łapy i dobrze unaczynione uszy może okazać się niewystarczające. Może to doprowadzić do przegrzania organizmu psa, a nawet do udaru. Najwięcej ciepła pies odprowadza przez pysk, uszy i łapy, co widać na kamerze termowizyjnej. ( Objawy przegrzania psa i udaru Zdrowy pies, w zależności od rasy i wieku, powinien mieć temperaturę od 37,5°C do 39,5°C. Gdy temperatura ciała psa przekracza 40,5°C możemy mówić o udarze cieplnym. Jego objawami mogą być między innymi: nadmierne zianieprzyspieszona akcja sercaślinienie się gęstą ślinąwymiotybiegunkaapatiabrak apetytudrgawki mięśniproblemy z utrzymaniem równowagiutrata przytomności Objawy te są dość niespecyficzne i mogą pojawić się również przy innych chorobach. Charakterystyczne dla udaru jest jednak nagłe wystąpienie objawów. Jeśli więc wasz psiak przez dłuższy czas zachowywał się normalnie i nagle pojawiła się biegunka, wymioty, apatia, nadmierne zianie czy utrata przytomności, to możecie podejrzewać udar cieplny. Co robić gdy pies dostanie udaru? Gdy temperatura ciała psa przez dłuższy czas przekracza 42°C może dojść do uszkodzenia narządów wewnętrznych psa. Przegrzanie organizmu i udar mogą w skrajnym wypadku prowadzić nawet do śmierci psa. Dlatego gdy tylko zaobserwujecie pierwsze objawy, reagujcie! W pierwszej kolejności należy znaleźć psu zacienione i chłodne miejsce, w którym można go ułożyć. Następnie stopniowo schładzamy ciało psiaka. Jeśli zrobimy to zbyt gwałtownie pies może doznać szoku termicznego. Dlatego oblewanie go zimną wodą czy okładanie lodem nie jest najlepszym pomysłem. Najlepiej użyć mokrych ręczników, lub owinąć kostki lodu materiałem. Chłodne kompresy przykładamy głównie do głowy psa. Pamiętajcie, że przez pysk i uszy psy tracą najwięcej ciepła. Kolejnym krokiem powinno być udanie się do weterynarza, który udzieli psu profesjonalnej pomocy. Jeżeli jedziecie z psem na wakacje, to poszukajcie najbliższego weterynarza najlepiej jeszcze przed wyjazdem. Z doświadczenia wiem, że wszystkie najgorsze rzeczy przytrafiają się psiakom podczas wakacji w sobotę koło północy ;P Dlatego też najlepiej poszukać zawczasu kliniki czynnej przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Trochę wody dla ochłody Udar cieplny to nie jedyne zagrożenie podczas upalnych dni. Musimy też uważać na odwodnienie organizmu psa. Dlatego bardzo ważny jest stały dostęp do świeżej wody. Jeśli trzymacie psa na podwórku, upewnijcie się kilka razy w ciągu dnia, że miska z wodą jest pełna. Psiaki mogą pić znacznie więcej przy wysokich temperaturach. Mogą też po prostu rozlać wodę i przez dłuższy czas zostać bez picia. Wybierając się z psem na spacer również zawsze pamiętajmy, by zabrać ze sobą picie dla siebie i dla naszego psiaka. Podczas upałów woda wskazana jest pod każdą postacią. Jeśli wasz psiak lubi pływać, to warto się z nim wybrać nad jezioro czy rzekę. Nic tak nie schłodzi psa w upalne dni jak orzeźwiająca kąpiel. Jeśli jednak wasz pies nie jest przekonany do wody, możecie poczytać o tym jak go do niej przyzwyczaić. Ciepłe dni są idealne na oswajanie psa z wodą. Jej przyjemny chłód będzie motywował psa do coraz odważniejszego zanurzania się i w końcu do pływania. Zapewnij psu chłodne miejsce W upalne dni bardzo ważne jest zapewnienie psu chłodnego, zacienionego miejsca. Jeśli wasz psiak spędza czas na podwórku, to upewnijcie się, że ma cień, w którym może się schronić przed skwarem. Buda nie jest dla psa najlepszym schronieniem, gdyż szybko się nagrzewa i kiepsko wentyluje. Budy z metalowym dachem to istny piekarnik dla psa, który bardzo szybko nagrzewa się do niebezpiecznych temperatur. Dobrym pomysłem jest natomiast rozłożenie psu mokrego ręcznika, lub maty chłodzącej, na której będzie mógł się położyć i nieco ochłodzić. Taka mata wypełniona jest specjalnym czynnikiem chłodzącym, który aktywuje się pod wpływem ciężaru psa. Są też maty, które trzeba na kilka godzin pozostawić w lodówce, by się ochłodziły i dopiero potem można ich użyć. Mata chłodząca jest na pewno lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem niż mokry ręcznik, gdyż chłodzi psa przez dłuższy czas. W upalne dni świetnie sprawdzą się też kamizelki chłodzące dla psów. W takiej kamizelce chłodzącej pies lepiej zniesie upały. Nie zostawiaj psa w samochodzie! Ten temat niestety powraca co roku i co roku mamy do czynienia z psami, które zginęły przez brak odpowiedzialności swoich opiekunów, którzy zostawili je zamknięte w aucie. Wszystko jedno na jak krótko zostawiamy psa i czy uchylamy okna czy nie, samochód może stać się dla psa śmiertelną pułapką. Wnętrze auta nagrzewa się bardzo szybko do niebezpiecznych dla psa temperatur. Pamiętajmy, że mechanizmy chłodzące psa nie są tak wydajne jak nasze. Dlatego też psy dużo gorzej znoszą wysokie temperatury. Nigdy i pod żadnym pozorem nie można zostawiać psa w zamkniętym samochodzie, zwłaszcza w upalne dni. Jeżeli zobaczycie,że ktoś zamknął psa w aucie, reagujcie! Zadzwońcie na policję lub straż miejską. Odpowiednie służby mają obowiązek przyjechać i zareagować w takiej sytuacji. Jeżeli nie ma innego wyjścia, a stan psa jest ciężki, wybijcie szybę i uratujcie psu życie. Nie używaj tych sprzętów Uniemożliwiając psu dyszenie, skazujemy go na przegrzanie organizmu. Dlatego też nie można stosować kagańców weterynaryjnych podczas codziennych spacerów, czy przejazdów komunikacją miejską, zwłaszcza w upalnie dni. O kagańcach weterynaryjnych pisałam już we wpisie o tym jak dobrać odpowiedni kaganiec dla psa. Są one wykonane zwykle z nylonu i zapinane ciasno na rzep. Dość ściśle przylegają do pyska uniemożliwiając nie tylko ugryzienie, ale też dyszenie. Tego typu kagańce mogą się sprawdzić podczas krótkiego zabiegu w gabinecie weterynaryjnym, jednak nie nadają się na co dzień zwłaszcza, gdy jest gorąco. Innym sprzętem spacerowym, którego nie powinniśmy używać w upalne dni są metalowe obroże, które potrafią się bardzo szybko nagrzewać. Kaganiec weterynaryjny sprawdzi się podczas krótkiego zabiegu, ale absolutnie nie nadaje się na codzienne spacery, zwłaszcza w upalne dni! Spacery w upalne dni Gdy żar leje się z nieba, powinniśmy zmienić nieco pory spacerów. Najdłuższy spacer powinien odbywać się wczesnym rankiem, lub późnym wieczorem, gdy temperatury nieco spadną. W ciągu dnia możemy wyjść z psem na krótki spacer, by psiak mógł załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Nie zachęcajmy go jednak do dodatkowych aktywności podczas spacerów. Nie rzucajmy mu piłki, ani patyków. Ograniczmy też aktywne zabawy z innymi psami. Odradzam uprawianie w upale psich sportów, czy zabieranie psa na przejażdżki rowerowe. Jeśli waszego psiaka w domu rozpiera energia, polecam nieco zmęczyć jego mózg poprzez szkolenie podstaw posłuszeństwa czy zabawy węchowe. Pielęgnacja psa w czasie upałów Wielu opiekunów psów, zwłaszcza tych z gęstą sierścią, strzyże je na krótko. Okazuje się, że wcale nie jest to dobry pomysł. Puchata sierść może być świetnym izolatorem i chronić psa przed przegrzaniem. Ważna natomiast jest prawidłowa pielęgnacja sierści w upalne dni. Pamiętajmy o dokładnym wyczesywaniu psiaka i pozbywaniu się martwego podszerstka po sezonie jesienno-zimowym. Dzięki temu pies nie będzie się grzał, a zadbana sierść dobrze odizoluje go od wysokich temperatur. Jeśli sierść psa ma tendencję do kołtunienia się na brzuchu czy pod pachami, można nieco ją skrócić. Jednak strzyżenie całego psa na krótko nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeżeli jesteście opiekunami jednej z dość rzadkich w naszym kraju ras psów bezwłosych (chiński grzywacz, nagi pies meksykański, lub nagi pies peruwiański) musicie chronić skórę pupila przed promieniowaniem UV. Dobrze sprawdzają się tu specjalne kremy z filtrem dla psów. Nie polecam stosowania ludzkich kremów przeciwsłonecznych na psią skórę, gdyż nasze pH i pH psiaków są zupełnie inne. Odczyn ludzkiej skóry wynosi zwykle 5,5, natomiast u psów jest on bardziej zasadowy. W zależności od rasy pH psiej skóry wynosi od 6,5 do 8,4. Na specjalną uwagę zasługują też psie łapy, które mogą zostać poparzone o rozgrzany asfalt. Najlepiej oczywiście unikać miejsc, które mogą być niebezpieczne, a na spacery wybierać raczej zacienione trawniki. Gdy jednak trafimy na rozgrzany asfalt, najlepszym rozwiązaniem jest po prostu przeniesienie psa. Jeśli mamy dużego, ciężkiego psa, którego nie możemy podnieść, radzę zaopatrzyć się w specjalne buty dla psów. Oczywiście musimy pupila na spokojnie przyzwyczaić do chodzenia w takich butkach najpierw po domu, a dopiero później wybrać się w nich na spacer. Jestem ciekawa jakie są wasze sposoby na przetrwanie upałów z psem?
PIESKIE ŻYCIE, CZYLI – NIE DLA PSA … SŁOŃCE … Zbliżający się sezon letni, który nam - ludziom - radośnie kojarzy się z korzystaniem z pakietu dobrodziejstw oferowanych przez aurę, dla naszych czworonogów stanowi często okres mało przyjemny i trudny do przetrwania. Zasadniczym powodem tych rozbieżności jest odmienny sposób radzenia sobie z nadmiarem ciepła pobieranego ze środowiska przez nas- ludzi od naszych czworonożnych przyjaciół. Aby w pełni zrozumieć zakres niebezpieczeństwa wynikającego z łatwości, z jaką nasz pupil może nabawić się porażenia, konieczne jest zrozumienie podstawowego mechanizmu zawiadującego termoregulacją. Otóż, podczas kiedy człowiek emituje nadmiar ciepła za pomocą szeregu gruczołów potowych znajdujących się w skórze, pies dysponuje bardzo ograniczonym spektrum regulacji termicznej. Nie posiada on gruczołów potowych, poprzez które w naturalny sposób schładzałby organizm. Jedynym sposobem jakim dysponuje nasz pupil, jest odparowywanie wody poprzez jamę ustną, odbywające się poprzez znane nam „ziajanie”. Jest to stosunkowo niewielka powierzchnia w odniesieniu do masy ciała psa, stąd też skłonności do przegrzewania są niewspółmierne w porównaniu z człowiekiem. Efektem tego jest fakt, iż już stosunkowo niewysoka dla nas temperatura otoczenia, jaką jest np. 25-30 C dla naszego czworonoga stanowić może temperaturę zagrażającą jego zdrowiu. Fakt ten wymaga podkreślenia głównie z uwagi na to, że problem udaru kojarzony jest w ostatnim czasie z sytuacjami zamykania psów w nagrzanych samochodach. Tymczasem, problem ten, niezwykle z resztą istotny i słusznie nagłaśniany medialnie, stanowi ekstremalny już przykład braku odpowiedzialności oraz bezmyślności ludzkiej. Każdy organizm eksponowany na działanie nadmiaru ciepła oraz intensywnych promieni słonecznych, narażony jest na nieprzyjemne, a wręcz niebezpieczne skutki w postaci udaru cieplnego. Pod pojęciem udaru rozumiemy szereg zaburzeń, które wynikają głównie z niewydolności oddechowej i krążeniowej. Do najbardziej niebezpiecznych należy zapalenie opon mózgowych spowodowane ich wcześniejszym przekrwieniem a w efekcie stanem zapalnym; zasadniczą przyczyną tej dolegliwości jest przegrzanie głowy. OBJAWY UDARU: Symptomami, które powinny zwrócić naszą uwagę i zmobilizować do natychmiastowych działań są między innymi: nadmierne ziajanie i ślinotok spłycenie oddechu i jego nieregularny rytm suchość śluzówek (wargi, nos, zaciemnienie języka oraz dziąseł) wysoka temperatura ciała (temperatura fizjologiczna waha się od ok 37,5-38,5 °C) reakcje ze strony układu pokarmowego (wymioty, biegunka) drgawki, omdlenia, utrata przytomności lub osłabienie psa Istnieje jednak szereg objawów wtórnych, które są spowodowane nadmiernym odparowaniem wody z organizmu zwierzęcia prowadzącego do odwodnienia. Dochodzi wówczas do zaburzeń krążeniowych wynikających z zagęszczenia krwi (zjawisko hipowolemiczne); efektem tego zjawiska jest spowolnienie krążenia krwi w naczyniach obwodowych doprowadzające do niedotlenienia i w efekcie, do zamierania komórek a także do zaburzeń metabolicznych na poziomie komórkowym, mogących doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Niebezpieczeństwo udaru dotyczyć może każdego psa, niemniej istnieje tzw. „grupa podwyższonego ryzyka”, na którą pragniemy zwrócić uwagę Państwa. Szczególnie narażone na przegrzanie są: psy o obniżonej kondycji fizycznej(chore, weterani, suki ciężarne, psy otyłe) szczenięta, które szybciej przegrzewają się z uwagi na mniejsza wydajność powierzchni schładzania organizmu (mniejszy język) rasy brachycefaliczne (buldogi, boksery czy mopsy), o krótkich przewodach nosowych są narażone na szybkie ich wysuszenie i w efekcie przegrzanie oraz odwodnienie organizmu psy posiadające bujną szatę psy o ciemnej- czarnej sierści psy eksponowane na nadmiar ciepła lub emisję promieni słonecznych – umieszczone w boksach, budach, pozbawione możliwości schronienia się przed ciepłem W myśl zasady, że zawsze lepiej jest zapobiegać niż leczyć, pragniemy zwrócić uwagę Państwa na kilka aspektów, które pomogą uniknąć niebezpieczeństwa udaru cieplnego. Nadrzędnym i wiodącym działaniem jest chronienie psa przed ekspozycją na wysoką temperaturę oraz nasłonecznienie. Aby temu sprostać należy pamiętać o kilku podstawowych działaniach: Unikamy wyprowadzania psów podczas upałów; staramy się aby spacery miały miejsce wczesnym rankiem lub wieczorem, kiedy temperatura jest nieco niższa Unikamy pełnego nasłonecznienia; jeśli pies musi przebywać na wolnym powietrzu, zapewniamy mu dostęp do miejsc zacienionych Dbamy o to, aby pupil miał stały dostęp do chłodnej, najlepiej zmineralizowanej, niegazowanej wody W przypadku psów ras posiadających bujną szatę przeprowadzamy przed sezonem letnim zabiegi mające na celu zmniejszenie jej obfitości (strzyżenie, trymowanie) Ograniczamy aktywność ruchową psa podczas upałów; jeśli już udajemy się na spacer, pamiętamy o zabraniu wody oraz miski. Staramy się wybierać miejsca zacienione, nie eksponowane na promienie słoneczne Jeśli pies musi nosić kaganiec, dbamy o to by był to model w którym swobodnie może napić się wody oraz otwierać pysk w celu schładzania. W upalne dni nie zalecamy stosowania kagańców weterynaryjnych, które ciasno oplatają pysk uniemożliwiając prawidłowy proces chłodzenie. Nie są również zalecane kagańce zabudowane wykonane ze skóry, które mogą powodować odparzenia kufy. W czasie pobytu przy akwenach wodnych zachęcamy psa do wchodzenia do wody lub samodzielnie staramy się namaczać mu sierść. Podczas plażowania zwracamy uwagę na to, aby nasz pupil nie przebywał zbyt długo na słońcu, nawet jeśli on sam nie wykazuje inicjatywy do szukania cienia. Jeśli pomimo podjętych starań dojdzie do sytuacji, że zauważymy jakiekolwiek niepokojące objawy mogące świadczyć o tym, że nasz piesek mógł ulec udarowi cieplnemu, natychmiast powinniśmy podjąć działania mające na celu zniwelowanie niepożądanych skutków i powstrzymanie niepożądanych następstw. Przede wszystkim umieszczamy psa w chłodnym, zacienionym miejscu i robimy mu okłady z mokrego ręcznika w okolicy karku, głowy oraz podbrzusza. Pamiętajmy, że nie stosujemy metod gwałtownego schładzania psa, (wrzucanie do lodowatej wody, bardzo zimne okłady itp.) gdyż efektem takich działań może być szok termiczny. Poimy psa zmineralizowaną niegazowaną wodą lub elektrolitami; zwracamy uwagę na to, aby nie aplikować zwierzęciu płynów w sposób zagrażający jego życiu, np. poprzez ich wlewanie do jamy ustnej wbrew woli psa. Możemy też podać do lizania kostkę lodu. Podkreślamy, że podjęte przez nas działania mają jedynie charakter prewencyjny i ukierunkowane są na udzielenie psu pierwszej, niezbędnej pomocy, ukierunkowanej wyłącznie na powstrzymanie postępu niepożądanych skutków. ZAWSZE, KOLEJNYM KROKIEM JEST JAK NAJSZYBSZA KONSULTACJA Z WETERYNARZEM, KTÓRY PODEJMIE DECYZJĘ O DALSZYM LECZENIU I DO NIEJ STANOWCZO ZACHĘCAMY !!!!
udar u starego psa