Bo tylko z nią mam ten niezły film Bo tylko z nią mam ten niezły film W głowie flesze Ciekawe, gdzie nas znowu poniesie Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty Bo tam gdzie ja, zawsze jesteś ty Oboje od życia chcemy więcej Szukaliśmy, gdzie nasze szczęście Tak zagubieni, nieposkładani Jak porozrzucane puzzle Przy tobie mogę być sobą
Franciszek Jeziorskipodopieczny Studia Wokalnego Centrum Kultury i Rekreacji w Brodachw piosence Krzysztofa Krawczyka - Bo jesteś TyInstruktor Wokalny - Patr
G D Nie jesteś sama! nie jesteś sama! Am C Dsus4 D Są gdzieś okna, które płoną cały czas. [Verse 2] G Dsus4 D Tej dziewczynie, która topi w czarnej kawie, Am C Dsus4 D Te tęsknoty, których miała pełen skład, G Dsus4 D Tej kobiecie, która pali bardzo dużo, Am C Dsus4 D I w szufladzie przechowuje biały kwiat.
Create and get +5 IQ. [Verse 1] Am Teraz już wszystko wiem Dm Bawiłem grubo się i w Ameryce G Gdzieś pod palmami raj C E Mówili jedź, bo tam podobno życie Am To był przepiękny czas, życie tętniło w nas Dm Pamiętasz miła F E Lecz to w ojczyźnie właśnie nam się przydarzyła [Chorus] Am Miłość, miłość w Zakopanem Dm
🎧 http://www.soundline.biz/MagikBandAleTyJestesSlodka Subskrybuj Udostępnij Skomentuj Zostaw lajkaZABRONIONE KOPIOWANIE TELEDYSKU NA INNE KANAŁY!!!Sł
Jak zagrać na pianinie / keyboardzie piosenkę pt. "BO JESTEŚ TY" z repertuaru KRZYSZTOFA KRAWCZYKA . Zobacz bardzo prosty tutorial.🔔Jeśli się podoba SUBSKR
. TY: Na zewnątrz mgła,Tylko ziąb i deszczA dla mnie światW ciepłym świetle świecPowietrze maElektryczny smakChciałbym tak trwaćNawet tysiąc latRAZEM: Bo jesteś TyZnów przy mnie budzisz sięBo jesteś TyI wciąż czuję, żeBo jesteś TyCóż więcej mógłbym chcieć?Bo jesteś tuI proszę zostań jużJA: Ja chciałbym tak zawsze biec pod wiatrNie liczyć dni, ciągle zmieniać twarzSprawić by czas wciąż omijał mnieWszystko to już dziś nie liczy sięRAZEM: Bo jesteś TyZaczynasz ze mną dzieńBo jesteś wciążGdy zaczyna się nocJuż wszystko mamCóż więcej mógłbym chcieć?Bo jesteś tuI zawsze tu bądźBo jesteś Ty Brak tłumaczenia!
Jeszcze tu nie jestem miesiąc a już wszystko wyrozumiem a Miasto - owszem, ale w telewizji ładniej wyglądało - A7 d Każą tutaj tylko czytać, no a czytać przecież umiem d Więc mnie niczym nie nastraszy ten uniwersytet cały! E7 a Klasy - tak jak w szkole zbiorczej, tylko biedniej urządzone, a Tak w ogóle, to pieniądzem śmierdzi tutaj niespecjalnie. A7 d Tylko aula - taka hala, ale drzewem wyklejona d Jak w remizie czy w kościele, to wygląda trochę fajniej! E7 a Tu mnie rektor indeks dawał, a wyglądał jak ksiądz proboszcz a I śpiewali jak w kościele, tak, że w ogóle - nie narzekam! A7 d Nie wiem skąd was zna ten rektor, ale mówił dużo o was, d Żeście niby mnie tam u was wychowali na człowieka! E7 a Mieszkam tu w akademiku - taki hotel dla studentów, a Pokój większy ciut od chlewa, ale jest nas tylko czterech. A7 d Tamtych trzech - zdechlaki jakieś, forsą więc nie chwalę się tu, d Tylko sobie jeść kupuję, więc doślijcie mi papierek. E7 a W samym domu chociaż znośnie, to wieczorem niespecjalnie, a Ot, wszystkiego telewizor i natryski są i pralnia! A7 d Telewizor jeszcze owszem, ale z reszty nie korzystam, d Bo tu - mówię - czytać każą, a to praca przecież czysta! E7 a Zapisałem się do takich, co tym interesem kręcą, a Mówią, że się to opłaca i pomaga w studiowaniu! A7 d Muszę składki płacić, chodzić na zebrania i nic więcej, d Za to wezmą pod uwagę mnie przy każdym typowaniu. E7 a Mówią, że jak wytypują, to zbić można szmal niewąski, a I tak samo bez kolejki można dostać tu mieszkanie! A7 d Lepsze to, jak trzymać świnie, bo się nie ubabrzesz w łajnie, d Tylko w samym tym, że jesteś - swoje masz wyrachowanie. E7 a Wszyscy tu są trochę głupi, trudno wyczuć o czym mówią, a Po dziesiątej cisza nocna - ci gadają jakby w strachu! A7 d Ja tam w nocy śpię, w dzień czytam i wykładów wszystkich słucham! d Liczą ze mną się ci ważni! Na nieważnych kładę lachę! E7 a Stach! Pieniądze ci posyłam jakeś chciał! d G7 C a Na dziewczyny nie wydawaj, przyjdą same d E7 a A7 Ale sobie nic nie żałuj, będziesz miał! d G7 C a Już się o to postarają tata z mamą! F E7 a Ty na świnie nie wyrzekaj - swoje wiem. d G7 C a Tam uważaj bo studenci są złodzieje! d E7 a A7 Ucz się. Matka ci posyła miód i dżem. d G7 C a Przyjedź wczesną wiosną do dom, to zasiejem! F E7 a Ucz się dobrze, często pisz, całujem cię! d G7 C a Tego rektora co żeś pisał, to nie znamy, d E7 a A7 Ale żeby człowiek nie obraził się d G7 C a To przez ciebie gęś na gwiazdkę posyłamy! F E7 a Nie pisałeś jakie tam kościoły są, d G7 C a Módl się co dzień, nie ma to jak słowo Boże, d E7 a A7 Kiedy bóg odbierze ci opiekę swą d G7 C a To ci wtedy żaden rektor nie pomoże! F E7 a Tato! Piszesz ty a nie wiesz już na jakim świecie żyjesz! a Kto tam teraz trzyma świnie albo sieje wczesną wiosną!? A7 d Ja tu całą politykę w małym palcu mam i tyle! d Miejsce swoje odnalazłem! I na miejscu siedzę mocno! E7 a Na mnie i podobnych do mnie przyszłość kraju dziś spoczywa! a Czy wy chociaż wiecie na wsi co to jest egzekutywa?! A7 d Mnie tu męczą, że mam ojca, który ziemi źle używa! d Weź ty się skolektywizuj! Nie ma to jak w kolektywach! E7 a Wiosną chyba nie przyjadę bo mam kilka egzaminów, a Muszę trochę więc poczytać, bo ostatnio tylko działam! A7 d Wszyscy tutaj mnie szanują, bo mi w piciu nikt nie strzyma: d Szkoła twoja i stryjecznych bardzo mi się tu przydała! E7 a Boga w sercu mam i dosyć. Po co chodzić do kościoła?! a Muszę bardzo się pilnować! Mają tutaj taką listę! A7 d Na rolnictwie jak nikt znam się i partyjna czeka szkoła, d Tak, co ty byś stary na to, jakby syn twój był minister? E7 a Na dziewuchy ani grosza, tak zjechałem jednej tyłka a Że się sama teraz prosi, biorę kiedy potrzebuję! A7 d Zdrowy jestem, dobrej myśli (z tym rektorem to pomyłka) d Bo to zwrot był (retoryczny), zjadłem gęś, za dżem dziękuję! E7 a Łatwo tutaj się pokazać, bo tu każdy sobie lekce- a Waży swoje obowiązki. Nic nie zrobi za cholerę. A7 d Starczy wsłuchać się i schylić, żeby mieć, a im się nie chce. d Mówię! Wpisz się na kolektyw, bo blokujesz mi karierę. E7 a Stach, ty nie pchaj się gdzie nie szukają cię, d G7 C a Wyżej tyłka nie podskoczysz, to pamiętaj, d E7 a A7 Swoje rób i więcej nie pouczaj mnie, d G7 C a Matka w domu chce zobaczyć cię na święta! F E7 a Noś wysoko głowę, swego ci nie wstyd, d G7 C a Z kim nie trzeba - nie zadzieraj, bo i po co! d E7 a A7 Dbaj o siebie, wstawaj co dzień póki świt, d G7 C a Ulicami się nie szwendaj późną nocą. F E7 a Nie bierz nic, co tam za darmo dają ci - d G7 C a Ze szczerego serca nikt ci nic dziś nie da, d E7 a A7 W przyszłość kraju nie wierz, ktoś se z ciebie drwi, d G7 C a Ojcu wierz, a ojciec mówi - będzie bieda! F E7 a Mówią, że tam żyjesz jak kościelna mysz, d G7 C a Licz pieniądze, to wystarczy ci na dłużej, d E7 a A7 W Rany Boskie wierz i szanuj Święty Krzyż. d G7 C a Wtedy w życiu będziesz miał, na co zasłużysz! F E7 a Tato, dawno już nie działam, to się teraz nie opłaca. a Wszystko sypie się, więc jestem od miesiąca w opozycji - A7 d Jest nas wielu - będzie więcej, Kościół, nauka i praca, d Śledzą nas i byłem już przesłuchiwany na milicji! E7 a Długo pisać nie mam czasu bo mam dyżur dziś w drukarni, a Czas wyprzedził nas o głowę to nadrabiać trzeba głową - A7 d Teraz w kupie nas nie ruszą, bo jesteśmy solidarni! d Wypieprzymy czerwonego, zbudujemy Polskę nową! E7 a Co niedziela jestem na mszy, bo tam wszyscy teraz chodzą a I zaliczam kurs po kursie, wiem już wszystko o Katyniu! A7 d Mam co jeść i mam gdzie spać więc nas władze nie zagłodzą, d Więc się nie martw o mnie to się zobaczymy na Wołyniu! E7 a Wy tam na wsi też działajcie, bo to koniec jest komuny, a A mnie będzie wstyd za ojca, który słuchał uchwał Plenum! A7 d Śpiesz się tato, póki pora, bo niedługo Mury Runą! d Wpisz się do Solidarności - no i wstąp do KPN-u. E7 a Stach, za dużo mordę drzesz, za mało wiesz! d G7 C a Rób co trzeba, rób co chcesz, ale na swoim! d E7 a A7 My tu wiemy czego potrzebuje wieś, d G7 C a Matka mówi mi, że się o ciebie boi! F E7 a Tutaj mamy takich też - Bóg odpuść im, d G7 C a W końcu każdy swoją ma Krzyżową Drogę - d E7 a A7 Słuchaj - zanim mów - i zanim powiesz - czyń - d G7 C a Jakby co, to wiesz, że zawsze Ci pomogę! F E7 a Tu spalili nam oborę, bróg i chlew, d G7 C a Ale to nie powód, żeby ostrzyć kosy, d E7 a A7 Źle ci radzi radość, źle ci radzi gniew d G7 C a I nie dojdziesz ty na Wołyń, student bosy! F E7 a Kiedy będziesz mógł, to przyjedź, tu twój dom, d G7 C a Co drukujesz - przyślij, przeczytamy i my - d E7 a A7 W boga wierz i nie daj wiary głupim snom, d G7 C a Matka miód posyła podziel się ze swymi! F E7 a Tato, ze mną wszystko dobrze, chociaż wzięli, to nie bili, a Klawisz mówi, że najwcześniej to wypuszczą dwudziestego. A7 d Aż się człowiek nocą dziwi, żeśmy wszystko to przeżyli, d Ale - jak to u nas mówią - przecież nie ma tego złego! E7 a Jest tu taki jeden major, do wszystkiego mnie przekonał a I powiedział, że rozumie wszystkie moje motywacje, A7 d Ale co mi pozostało - pyta - wrona, co czerwona? d Żeby Polska była Polską? Bezsensowne demonstracje. E7 a Wiem, że dawno ostrzegałeś, ale sam nie jesteś święty, a Major pytał mnie o ciebie, pokazywał mi papiery. A7 d Znaleziono za obrazem wywrotowe dokumenty, d Powiedz, co ja mogłem na to, że nie byłeś ze mną szczery? E7 a Kiedy wyjdę, to przyjadę, pogadamy po staremu, a Gryps przesyłam przez kolegę, który właśnie dzisiaj wyszedł - A7 d To porządny bardzo człowiek, możesz wierzyć mu jak swemu, d Umówiliśmy się z nim, że razem ze mną się zapisze! E7 a Stach, my z matką wyjeżdżamy jutro stąd, d G7 C a Po tym wszystkim już nam tutaj żyć nie dadzą, d E7 a A7 Sąsiad mówi, że głupota i że błąd, d G7 C a Ale sąsiad, tak jak zawsze - trzyma z władzą. F E7 a Żyj jak chcesz, dorosły jesteś nie od dziś, d G7 C a Słów nie będę tracił, cośmy tu przeżyli, d E7 a A7 Napiszemy stamtąd, ty jak chcesz też pisz, d G7 C a Niechże bóg twój nowy nieba ci przychyli. F E7 a Gospodarstwo stoi spróbuj przejąć je - d G7 C a Matka płacze, ale matki zawsze płaczą - d E7 a A7 Pan Bóg z tobą, chyba nie spotkamy się - d G7 C a Żyj szczęśliwy i niech ludzie ci wybaczą! F E7 a
Pierwsze pokolenieDzisiaj rap w miasto puszczam jak Fenomen dekadę wstecz, w czasach gdy wielcy albo śpią albo robią wieś, wiesz jak jest ej, też byłeś na tym etapie, pierwsze pokolenie wychowane na polskim rapie. Gdzie jest Eis bracie, pewnie jak Joka znikł, oddałbym każdy bit za Ostrego z tamtych dni. "Jest jedna rzecz dla której warto żyć" nie miało zmieniać się nic, pozmieniało się dziś, w czasach bez MP3 pośród kaset i płyt, miałem tak samo jak Ty, odnaleźć swoją drogę, pamiętaj tamte dni, nie zapominaj ich, bo choć przeżyłem już wiele lepszych znaleźć nie mogę. Jestem bogiem, sam ze sobą zawarłem pakt, jednoosobowy kościół nasza wiara to rap, zmienił się wokół świat, przez tyle lat musiał, w sercu wciąż ten sam dzieciak, to samo na uszach.. Byłem tu od początku do końca, zostanę na amen, nie tylko własne zwrotki znam na pamięć, zajawki chwilowe zmieniają się w te stałe, Ty się ledwo urodziłeś ja już żyłem Skandalem, wspierałem polski rap biznes, za pierwszy hajs i stres. gdy z puchą w ręce miałem własny Men in Black i, grało się w piłkę, odbiłem od tego, jedyny sport jaki został mi to ten Tedego, Wiesz, nie było nic lepszego niczego co większą moc ma, pół osiedla znało na pamięć całą bitwę z Płocka, włączyła się moda, rap wjeżdżał na szczyty, każdy chciał robić bity, co drugi samplował Volta. Folia, wszystko co chcesz w niej masz, chcieliśmy zmienić świat, ten świat zmienił nas, Blask świateł jasnych cieplejszych od słońca, byliśmy tu od początku zostaniemy do końca brat.. Gdyby nie Pih nie widziałbym osiedla z góry, za 10 lat miało pojebać świat który nas wychował, a przynajmniej próbował. Niektóre teksty to coś więcej niż słowa, browar na ławkach, tagi po klatkach, oddałbym wszystko żeby móc tak coś nagrać, rap grał w paru miejscach tam był nasz dom, trochę inaczej to słyszysz jeśli jesteś stąd, ziom, w chuju miałem, co było w cenie, wiedziałem że ja to ja i nie chce być biznesmenem, Podziemie, wtedy to dla nas był mainstream, po Ustach Miasta Kast, śląski rap był najlepszy, Teraz składamy części w całość, mamy prace i rodzinę, tak się poukładało, życie wybrało nam schemat, przewodni temat, pamiętaj czego się słuchało ziom, lepszych lat nie ma..
Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz A dla mnie świat w ciepłym świetle świec Powietrze ma elektryczny smak Chciałbym tak trwać nawet tysiąc lat Bo jesteś Ty Znów przy mnie budzisz się Bo jesteś Ty I wciąż czuję, że... Bo jesteś Ty Cóż więcej mógłbym chcieć? Bo jesteś tu I proszę zostań już Ja chciałbym tak zawsze biec pod wiatr Nie liczyć dni, ciągle zmieniać twarz Sprawić by czas wciąż omijał mnie Wszystko to już dziś nie liczy się Bo jesteś Ty Zaczynasz ze mną dzień Bo jesteś wciąż Gdy zaczyna się noc Już wszystko mam Cóż więcej mógłbym chcieć? Bo jesteś Ty I zawsze tu bądź Dodał(a): marita 30 dni, 15 godz. 20 min. temu ( Wykonawca: Krzysztof Krawczyk
Tekst piosenki: Ty idziesz za mną - Another In The Fire - wersja po polsku Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › Jest taka Moc która gasi wielki ogieńTo taki dar który leczy każdy bólJak tonący chwytam sięSzukam Twoich rąk proszę podnieś mnieWiem że Ty Jesteś zawsze blisko mnieBo Ty idziesz za mną w ogieńStoisz obok mnieBo Ty skoczysz za mną w morzeI wyciągniesz mnieNigdy więcej nie zapomnęKto uwolnił mnieTwój krzyż dźwiga każdy ciężarJezu Ty zbawiłeś mnieBo Ty idziesz za mną w ogieńNie chce być niewolnikiem moich grzechówWybacz mi nie pamiętaj mi tego co złeNigdy więcej już nie chcę spaść w otchłańNie daj mi zgubić drogi tejKtórą idę gdy czuję ciepło Twych rąkWiem że Ty dziś Jesteś blisko mnieBo Ty idziesz za mną w ogieńStoisz obok mnieBo Ty skoczysz za mną w morzeI wyciągniesz mnieNigdy więcej nie zapomnęKto uwolnił mnieZ grobu Chryste ZmartwychwstałeśJezu Ty Zbawiłeś mnieBo Ty idziesz za mną w ogieńBo Ty idziesz za mną w ogieńBo Ty idziesz za mną w ogieńBo Ty idziesz za mną w ogieńTeraz widzę jak ciemność blednieJesteś Światłem Tyś mój BógTeraz czuję jak cała ziemiaPod stopami mocno drżyTeraz słyszę jak niebo śpiewaWychwalając imię TweNic nas nie rozdzieliJuż nic nas nie rozdzieliTen który był który jest i na zawsze już będzieTylko ta droga prowadzi przed Twój Boski TronWięc proszę Przyjdź wypełnij mnie Tobie służyć chceNiech to się stanieWiem że Ty dziś Jesteś blisko mnieWiem że Ty dziś Jesteś blisko mnieBo Ty idziesz za mną w ogieńStoisz obok mnieBo Ty skoczysz za mną w morzeI wyciągniesz mnieNigdy więcej nie zapomnęJak Ty kochasz mnieZa mnie życie swe oddałeśBy uratować mnie!Teraz widzę jak ciemność blednieJesteś Światłem Tyś mój BógTeraz czuję jak cała ziemiaPod stopami mocno drżyTeraz słyszę jak niebo śpiewaWychwalając imię TweNic nas nie rozdzieliJuż nic nas nie rozdzieli Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Hillsong United, grupa pozostająca w nurcie christian rock i worship, wywodzi się z australijskiego Hillsong Church, zielonoświątkowego kościoła z siedzibą w północno-zachodnim Sydney. Założony w sierpniu 1983. roku przez Nowozelandczyków Briana i Bobbie Houstonów Hillsong Church pierwotnie znany był jako Hills Christan Life Centre. Kongregacja liczyła wtedy jedynie 45. członków, ale rozrosła się do liczby 900. wyznawców w ciągu czterech lat. Read more on Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Hillsong United (2) 1 2 0 komentarzy Brak komentarzy
bo jesteś ty akordy